Bromolej

Bromolej, metoda bromolejowa – jedna ze szlachetnych technik fotograficznych, pozwalająca na uzyskanie obrazów o charakterze malarskim poprzez zastąpienie obrazu srebrowego w wywołanej odbitce fotograficznej farbą olejną lub specjalnym tuszem. Należy do grupy procesów pigmentowych i wykorzystuje zjawisko garbowania koloidów (w tym przypadku żelatyny) pod wpływem związków chromu[1].

Historia

Początki metod opartych na garbującym działaniu dwuchromianów na żelatynę i inne koloidy sięgają połowy XIX wieku, kiedy to pracowano m.in. nad techniką olejową i węglem. Sama technika bromolejowa została opracowana w 1907 roku przez brytyjskiego fotografa C. Welborne'a Pipera, który oparł swoje próby na teoretycznej sugestii wysuniętej przez E.J. Walla[2].

Nowa metoda stanowiła znaczne udogodnienie i rozwinięcie wcześniejszego procesu olejowego. Eliminowała bowiem konieczność uciążliwego stykowego naświetlania światłoczułej matrycy promieniami UV (co wymuszało konieczność posiadania negatywów w rozmiarze ostatecznej odbitki)[2]. Pozwalała na użycie zwykłych powiększeń na dostępnym w handlu papierze bromosrebrowym, co bardzo szybko przyczyniło się do jej olbrzymiej popularności, zwłaszcza w nurcie piktorializmu w pierwszych dekadach XX wieku. Wywodzi się z niej także technika pokrewna, polegająca na przenoszeniu farby z matrycy na inny papier, znana jako przetłok bromolejowy.

Zasada działania

W metodzie bromolejowej garbowanie żelatyny następuje nie na skutek naświetlania światłem żelatyny uczulonej dwuchromianem, lecz na drodze chemicznej, przy wykorzystaniu srebra tworzącego wywołany fotogram srebrowy[3].

Do procesu bromolejowego najlepiej nadają się fotogramy wywołane amidolem i utrwalone w zwykłym (niegarbującym) utrwalaczu[3]. Gotowy obraz srebrowy umieszcza się w specjalnej kąpieli bielącej zawierającej dwuchromian, która natychmiast garbuje żelatynę w miejscach pokrytych srebrem. W trakcie tej reakcji srebro przechodzi w związek słabo zabarwiony, w wyniku czego obraz zanika (bieleje)[3].

Po bieleniu, działaniem utrwalacza całkowicie usuwa się z warstwy żelatynowej powstałe związki srebra. W ten sposób powstaje matryca, która po dokładnym wypłukaniu i wysuszeniu jest gotowa do namaczania. Matrycę umieszcza się w zimnej, a następnie w ciepłej wodzie o temperaturze ok. 40 °C[4]. W miejscach dawnych świateł (gdzie żelatyna nie uległa zgarbowaniu) chłonie ona wodę i silnie pęcznieje, natomiast w dawnych cieniach (gdzie została silnie zgarbowana) wody nie przyjmuje. Różnica ta pozwala na nakładanie farby olejnej specjalnymi pędzlami – tłusta farba przylega jedynie do partii zgarbowanych i pozbawionych wody, odtwarzając pierwotny obraz z fotografii[3][4]. Z gotowych, jeszcze mokrych obrazów bromolejowych można także wykonywać przetłoki (podobnie jak w metodzie olejowej)[4].

Przepisy chemiczne

Według historycznych opracowań, takich jak podręcznik Foto-recepty z 1947 roku, do przygotowania matrycy stosuje się dwa główne roztwory:

Kąpiel bieląco-garbująca[3]:

Gdy po kąpieli bielącej obraz całkowicie zbieleje, należy go utrwalić.

Kąpiel utrwalająca[3]:

Przypisy

  1. ↑ Stanisław Sommer: Fotografia na materiałach nietypowych. Warszawa: Filmowa Agencja Wydawnicza, 1955, s. 7.
  2. 1 2 David W. Lewis: History of the bromoil process. AlternativePhotography.com. [dostęp 2026-07-16]. (ang.).
  3. 1 2 3 4 5 6 A. Lewandowski: Foto-recepty. Chemiczne przepisy fotograficzne. Poznań: Księgarnia Wł. Wilak w Poznaniu, 1947, s. 109.
  4. 1 2 3 A. Lewandowski: Foto-recepty. Chemiczne przepisy fotograficzne. Poznań: Księgarnia Wł. Wilak w Poznaniu, 1947, s. 110.