Chamy i żydy

„Chamy i żydy” – artykuł autorstwa polskiego socjologa Witolda Jedlickiego, który ukazał się w grudniowym numerze paryskiej „Kultury” w 1962[1]. Artykuł, jeden z pierwszych ukazujący wewnętrzne rozgrywki w łonie rządzącej Polską PZPR, wywołał duży rezonans w kraju i w środowiskach polonijnych.

Historia

Witold Jedlicki, socjolog i publicysta żydowskiego pochodzenia, aktywny działacz Klubu Krzywego Koła, wyemigrował do Izraela w sierpniu 1962. Tuż po wyjeździe skontaktował się z redaktorem Jerzym Giedroyciem, którego poprosił „w imieniu przyjaciół z kierowniczej grupy KKK” o „ułatwienie publikacji na temat historii Klubu oraz pewnych związanych z tym zagadnień politycznych i kulturalnych”. Giedroyc w odpowiedzi zaproponował wydrukowanie w „Kulturze” artykułu o KKK i kontekstach polityczno-kulturalnych działalności Klubu[2].

Zdaniem Pawła Ceranki z IPN materiały do tekstu mogli dostarczyć autorowi współpracownicy z okresu działalności KKK Gustaw Gottesman, Bogdan Gotowski, Aleksander Małachowski i Andrzej Wielowieyski, niemniej jednak, zdaniem badacza, „wiele wskazuje na to, że tekst powstał na podstawie własnych doświadczeń i zapamiętanych faktów”[3].

Tekst opisywał kulisy ówczesnego życia politycznego w Warszawie, odsłonił m.in. polityczne kulisy Października 1956, podziały w łonie partii i walkę pomiędzy frakcjami natolińczyków i puławian. Poruszył także sprawę niewyjaśnionych okoliczności śmierci Henryka Hollanda[2].

Jan Nowak-Jeziorański w liście do Giedroycia napisał, że publikacja to „sensacja pierwszej klasy, która wywołać musi olbrzymie zainteresowanie i niekończące się spory, zwłaszcza w Kraju. Po prostu kij w mrowisko. [...] Naturalnie artykuł jest kontrowersyjny i wywołuje tysiące wątpliwości i pytań”[3]. Zaproponował również, by autor nagrał wywiad dla radia Wolna Europa. Dyskusję nagrano w siedzibie „Kultury” w Maisons-Laffitte w lutym 1963. Uczestnikami byli: Jedlicki, Nowak-Jeziorański, Tadeusz Zawadzki i Konstanty Jeleński. Audycję, złożoną z trzech części, wyemitowano w lutym i marcu 1963, a zapis opublikowano w tomie Październik 1956 (wyd. Instytut Badania Zagadnień Krajowych, Londyn 1963)[3][2].

Duża liczba komentarzy i listów spowodowały, że kilka miesięcy później, w marcowym numerze „Kultury” z 1963, Jedlicki opublikował artykuł Glosa autorska do „Chamów i Żydów”, gdzie postarał się odpowiedzieć na większość pytań[4][3].

Odbiór

Departament III MSW jeszcze w grudniu 1962 przygotował dla ministra Władysława Wichy i wiceministra Franciszka Szlachcica informację o autorze i analizę tekstu[3].

Artykuł wywarł duże wrażenie na osobach uważanych za autorytety moralne w Polsce. Maria Dąbrowska pisała o wstrząsie, jakim był dla niej artykuł, który pomógł jej i jej przyjaciołom uporządkować własne oceny. Podobnie wypowiadał się Antoni Słonimski[3].

Z kolei działacze polonijni mieli zmienne zdania. Józef Mackiewicz uważał, że tekst „można traktować za pierwszy, wielki wyłom w obowiązującej dotychczas legendzie o »Polskim Październiku«, zaś Jedlicki „tworzy »epokę« w prasie emigracyjnej”. Aleksander Wat napisał: „książka Jedlickiego [...] jest warta pilnego czytania. Bo pokazuje, w jaki sposób nawet pod komunizmem funkcjonować może dzień za dniem organizacja ludzi spragnionych wolności. Pokazuje konkretnie, jak ludzie urządzają się, by swoją wolność uprawiać”[3].

Członek establishmentu partyjnego Mieczysław Rakowski w swych dziennikach skomentował: „Facet po przyjeździe do Izraela machnął wielki artykuł, którego główną treścią jest teza, że grupa puławska od wielu lat zmierza do zdobycia wpływowych stanowisk. Są to »Żydy« [...], którzy obecnie, jak stwierdza, przystąpili do zdecydowanej walki z Gomułką. Chamy to natolińczycy, których autor potraktował jako ludzi uczciwych, acz agentów Moskwy”[3], a także „W każdym razie artykuł spełnił bardzo szkodliwą rolę. W całym aktywie KC aż huczy. W sytuacji, gdy w partii nie ma żadnego życia ideologicznego, gdy faktycznie nie istnieje jeden zwarty organizm, w momencie wzrastającego niezadowolenia aktywu ze sposobów rządzenia, tego rodzaju publikacja może jedynie pogłębić istniejący chaos, z czego mogą skorzystać jedynie ci, którzy chcą łowić ryby w mętnej wodzie”[2][5].

Redakcja „Kultury” pisze, że był to „jeden z najważniejszych dokumentów odsłaniających m.in. kulisy Października 1956 r., ówczesne życie polityczne w Warszawie, podziały w łonie partii i walkę pomiędzy frakcjami [...]. Tekst wzbudził sensację przede wszystkim w Polsce, ale również na emigracji”[2].

Według badaczy historii współczesnej esej „okazał się jednym z najbardziej wpływowych i popularnych ujęć Października” (P. Machcewicz, Polski rok 1956, Warszawa 1993; A. Friszke, Nauki Października w myśli politycznej środowisk opozycyjnych 1956–1980, „Więź” 1992)[3].

Publikacje

Tekst ukazał się drukiem w książce Jedlickiego Klub Krzywego Koła (wyd. Instytut Literacki w Paryżu, seria Biblioteka „Kultury” – „Dokumenty” t. 89, 1963). „Kultura” wydrukowała ją też na tzw. papierze biblijnym i bez okładki, by łatwiej było przemycać książkę do Polski[2].

W PRL artykuł był kilkakrotnie wydawany w drugim obiegu: „Węzeł”, Gdańsk 1981; „Krąg”, Warszawa 1981; Kulisy wydarzeń października 1956, „Biblioteka Promienistych”, Kraków 1986; „Solidarni”, Warszawa 1989[3].

Przypisy

  1. ↑ Witold Jedlicki, „Chamy i żydy”, „Kultura”, 12 (182), 1962, s. 3–41 [dostęp 2026-05-26].
  2. 1 2 3 4 5 6 Witold Jedlicki. kulturaparyska.com. [dostęp 2017-05-23].
  3. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Paweł Ceranka. Historia pewnego artykułu. „Pamięć i Sprawiedliwość”. Tom 10 Nr 2 (2006), s. 93–114, 2006-12-30. Warszawa: Instytut Pamięci Narodowej. ISSN 1427-7476. [dostęp 2026-05-26].
  4. ↑ Witold Jedlicki, Glosa autorska do „Chamów i Żydów”, „Kultura”, 3 (185), 1963, s. 107–119 [dostęp 2026-05-26].
  5. ↑ Mieczysław Rakowski: Dzienniki polityczne 1958–1962. Warszawa: Iskry, 1992, s. 499-500. ISBN 83-7066-346-X.