Katastrofa w Love Canal

Love Canal w 2012 roku

Katastrofa w Love Canal – katastrofa ekologiczna w dzielnicy Love Canal w mieście Niagara Falls (Nowy Jork), odkryta w latach 70. XX wieku. Początkiem międzynarodowej dyskusji na temat Love Canal był fakt wcześniejszego składowania tam 21 tys. ton toksycznych odpadów pochodzących z Hooker Chemical (od 1968 znanego jako Occidental Petroleum Corporation).

Wcześniejsze losy Love Canal

Nazwa „Love Canal” pochodzi od nazwiska Williama T. Love, który w 1890 roku przewidział konieczność budowy kanału łączącego rzekę Niagara z Jeziorem Ontario. Zakładał, że powiedzie się ona ze względu na zapotrzebowanie na energię wodną. Budowa jednak nigdy nie została dokończona. Ponadto panika roku 1893 doprowadziła do zakończenia współpracy inwestorów z pomysłodawcą projektu[1], a kongres uchwalił zakaz pobierania wody z rzeki, by zachować wodospad Niagara[2]. Plan Williama Love’a został później zmodyfikowany: zamierzano ominąć wodospad i podłączyć kanał do Jeziora Ontario, przy jednoczesnym zabudowaniu obszaru wokół niego. Ten plan również nie został zrealizowany ze względu na brak funduszy.

Informacje na temat pracowników zatrudnionych przy budowie kanału są ograniczone. Ponieważ jego budowa była skrajnie wyczerpująca i niebezpieczna, podejmowali się jej zazwyczaj emigranci. Kiedy projekt został porzucony, kanał był stopniowo wypełniany wodą. W 1920 r. kanał stał się dla miasta wysypiskiem.

W latach czterdziestych amerykańskie siły zbrojne używały kanału do składowania odpadów z II wojny światowej, włączając w to pozostałości nuklearne z Projektu Manhattan. Wojskowe odpady były również przechowywane w Lewiston (Nowy Jork).

W tym samym czasie firma Hooker Electrochemical Company (znana później jako Hooker Chemical Company), założona przez Elona Huntingtona Hookera, szukała miejsca do składowania ogromnych ilości odpadów chemicznych. W 1942 roku uzyskała pozwolenie od Niagara Power and Development Company, aby zrzucić je do kanału. Został on osuszony i pokryty grubą warstwą gliny. Gromadzono tu 210-litrowe metalowe beczki z odpadami. W 1947 roku Hooker kupił kanał wraz z 21-metrowymi pasami ziemi po obu stronach. Miasto i armia kontynuowały zaśmiecanie tego obszaru.

W 1948 roku, po zakończeniu II wojny światowej, kiedy miasto zakończyło wyrzucanie tam śmieci, Hooker stał się jedynym użytkownikiem i posiadaczem tego obszaru. Wysypisko było użytkowane aż do 1953 roku. W tym czasie ok. 21 000 ton chemikaliów (zasady, kwasy, kwasy tłuszczowe, chlorowe pochodne węglowodorów i inne) zostało porzuconych w kanale i zakopanych na głębokości 20–25 stóp (6m - 7,6m).[2][3] Po 1953 roku kanał został zasypany, po czym zaczęły wyrastać tam pierwsze rośliny.

Katastrofa ekologiczna

W momencie zamknięcia wysypiska, Niagara Falls wchodziła w okres gwałtownego rozwoju gospodarczego, a populacja zaczęła rosnąć do rekordowej liczby 85 000 mieszkańców. Dzielnica szkolna miasta potrzebowała miejsca na budowę nowych szkół, więc zgłosiła chęć odkupienia obszaru będącego w posiadaniu Hooker Chemical. Ze względu na historię tego miejsca firma odmówiła sprzedaży, lecz miasto nie przestało ubiegać się o zakup terenu. Wobec możliwości zderzenia się z prawnymi skutkami odmowy i wywłaszczeniem przedsiębiorstwo zgodziło się na sprzedaż, lecz jej warunkiem miał być zakup całego majątku za symbolicznego dolara[4]. W umowie podpisanej 28 marca 1953 roku, Hooker umieścił siedemnaście linijek ostrzeżenia, w którym wyjaśnił niebezpieczeństwa użytkowania tego terenu jako miejsca na budowę. Zrobiono to w celu uniknięcia ewentualnej, późniejszej odpowiedzialności karnej[3]. Hooker zaznaczył, że obszar powinien zostać zamknięty, by „zapobiec możliwości kontaktu ludzi lub zwierząt ze składowanymi śmieciami”.

Budowa 93rd School Street i 99th School Street

Pomimo zastrzeżeń zawartych w umowie rozpoczęto na tym terenie budowę 99. ulicy. W styczniu 1954 roku, architekt poinformował inwestorów o znalezieniu wysypiska wypełnionego 210-litrowymi, metalowymi beczkami z odpadami chemicznymi. Wspomniał też, że niebezpieczna będzie budowa w miejscu, gdzie składowane były chemiczne odpady narażone na ingerencję przez betonowe fundamenty. Z tego powodu Rada Szkolna zarządziła przeniesienie pierwotnie ulokowanych nad wysypiskiem obszarów budowy 25 metrów na północ. Również plac przedszkolny został przeniesiony ze względu na leżące bezpośrednio pod nim wysypisko.

Kiedy w 1955 roku ukończono budowę, do szkoły przyjętych zostało 400 dzieci, a dodatkowo uruchomiono jeszcze kilka innych szkół, by pomieścić następnych uczniów. W tym samym roku obszar o powierzchni 7 m2 uległ zapadnięciu, odsłaniając chemiczne wysypisko, które wypełniało się wodą podczas burz.

Rok później otwarto odległą o sześć przecznic 93rd School Street.

W 1957 roku miasto zbudowało kanalizację i kilka domów na obszarze przyległym do wysypiska. Pozostały obszar został sprzedany deweloperom z Niagara Falls Housing Authority na rzecz realizacji Griffon Manor Housing Project. Podczas budowy kanalizacji przełamano gliniane uszczelnienia w celu utworzenia miejsca na składowanie ścieków oraz budowy drogi ekspresowej LaSalle, co doprowadziło do przeniknięcia toksycznych odpadów z kanału. Obszar, na którym były budowane domy, nie był uwzględniony w umowie między Radą Szkolną a Hookerem, dlatego żaden mieszkaniec nie znał historii kanału[5]. Nie istniała także żadna kontrola ani ocena stopnia zagrożenia ze strony składowanych w tych miejscach odpadów, a ściana gliniana, będąca z założenia nieprzepuszczalną, zaczęła pękać. Wyjątkowo mokra zima i wiosna 1962 roku spowodowały naruszenie kanału od strony brzegowej, co doprowadzało do powstawania kolorowych plam oleju w zbiornikach wodnych i piwnicach.

Problemy zdrowotne, ruchy na rzecz oczyszczenia i rewitalizacji obszaru

W 1976 roku dwóch reporterów z Niagara Falls Gazette, David Pollak i David Russell, podczas testów pomp ssących, w pobranych próbkach natrafili na chemiczne zanieczyszczenia. Sprawa tymczasowo ucichła, ale w 1978 roku, reporter Michael Brown, prowadząc nieformalną ankietę „od drzwi do drzwi”, odkrył wśród lokalnej społeczności wiele wad wrodzonych, takich jak powiększone głowy czy zniekształcone ręce i nogi. Doradził mieszkańcom, by utworzyli grupę protestacyjną. Na jej czele stanęła Karen Schroedera, której córka miała około 12 wad wrodzonych. Ministerstwo Zdrowia Nowego Jorku rozpoczęło śledztwo, w wyniku którego znaleziono odbiegający od średniej wskaźnik poronień. Na terenie składowiska został ogłoszony stan alarmowy, a 2 sierpnia 1978 roku Pan Brown, autor ponad stu artykułów o wysypisku, badający również tam wody głębinowe, odkrył, że obszar składowania odpadów był trzy razy większy niż oficjalnie opisano. Przypuszczalnie wychodził poza granice strefy ewakuacji. Jednocześnie odkrył wysokie stężenie dioksyn. Jedna z matek, pani Gibbs, której syn cierpiał na epilepsję, astmę, niską liczbę białych krwinek i problemy z drogami moczowymi, została poinformowana przez Browna o wysypisku pod miastem, które mogło być przyczyną tych schorzeń[6][7].

W następnych latach pani Gibbs starała się, by zbadano stan zdrowotny na obszarze Love Canal. Mieszkańcy skarżyli się na dziwny zapach i „substancje” pojawiające się na powierzchni ich działek. W piwnicach pojawiała się gruba warstwa nieznanej, czarnej substancji, a roślinność szybko obumierała, pozostawiając jedynie iglaste krzewy. Mimo licznych próśb, urzędnicy miejscy nie podjęli żadnych działań w celu zbadania sprawy.

Według badań Environmental Protection Agency (EPA) z 1979 roku u mieszkańców stwierdzono wysoki wskaźnik poronień. W badaniach przeprowadzonych przez Stowarzyszenie Love Canal Homeowners stwierdzono, że 56% dzieci urodzonych w latach 1947–1978 miało przynajmniej jedną wadę rozwojową.

W trakcie postępującego śledztwa, Gibbs odkryła niebezpieczne substancje chemiczne w sąsiednim kanale. Rozpoczęło to dwuletnią kampanię, by wykazać, że prawdziwym odpowiedzialnym za pojawiające się problemy zdrowotne jest Hooker Chemical. Kampania została zignorowana zarówno przez Hooker Chemical (będący już wtedy częścią Occidental Petroleum), jak i przez rząd, który twierdził, że nie ma żadnych powiązań między sytuacją zdrowotną mieszkańców, a chemicznymi toksynami zakopanymi w kanale. Mieszkańcy, nie mogąc przedstawić dowodów na chemiczne zanieczyszczenia, nie mieli szans. Dodatkowo podczas procesu nie mogli sprzedać swoich domów i wyprowadzić się. Eckhardt C. Beck (administrator II Regionu z ramienia EPA w latach 1977–1979), odwiedzając Love Canal, dostrzegł obecność toksycznych substancji. Potwierdził m.in. obumieranie drzew, zanieczyszczenia wód oraz przypadki poparzeń dzieci podczas zabawy na podwórkach. Robert Whale, nowojorski Komisarz Zdrowia, wizytując Love Canal potwierdził, że problem jest poważny i życie nad wysypiskiem może przynosić poważne konsekwencje zdrowotne. Przestrzegał mieszkańców, by nie schodzili do piwnic ani nie jedli owoców i warzyw z przydomowych ogrodów. Nalegał, żeby wszystkie kobiety w ciąży i dzieci poniżej drugiego roku życia zostały natychmiast wysiedlone z obszaru Love Canal.

Mimo to, politycy dalej utrzymywali, że problem nie istnieje. Burmistrz Niagara Falls, Michael C. O’Laughlin, stwierdził „Nic się tutaj [w Love Canal] złego nie dzieje!” . Ulica 99th Street School, ulokowana w granicach dawnego wysypiska śmieci, została zamknięta i zburzona, a zarówno Rada Szkolna, jak i Hooker Chemical odmówiły komentarza. Dwa lata później, z powodu przesączających się odpadów chemicznych, została zamknięta także 93rd School Street.

Stan alarmowy

Brak zainteresowania sprawą Love Canal pogorszył sytuację mieszkańców, którzy byli zmuszeni toczyć bitwę z dwiema organizacjami. Wydawały one duże kwoty, aby zdyskredytować przypisywane im zaniedbania. Początkowo pokrzywdzeni nie mieli żadnego podmiotu, który mógłby się za nimi wstawić i publicznie ich bronić. Gibbs spotkała się z dużym oporem, głównie klasy średniej, która nie posiadała wystarczających środków, by się bronić, a wielu z nich nie widziało nawet innej alternatywy poza porzuceniem swoich domów.

W roku 1978, Love Canal stało się krajowym wydarzeniem, z nagłówkami w gazetach mówiących o dzielnicy jako o „tykającej bombie zdrowia publicznego” i „jednej z najbardziej przerażających tragedii ekologicznych w historii Ameryki”. Brown, reporter lokalnej gazety o nazwie „Niagara Gazette”, był pierwszą osobą, która odkryła i badała problemy zdrowotne w Love Canal. Jego książka Laying Waste odkryła tajemnice Love Canal oraz innych toksycznych katastrof na całym świecie.

7 czerwca 1978 roku prezydent Stanów Zjednoczonych, Jimmy Carter, wezwał Federalną Agencję Zdrowia do przydzielenia funduszy i nakazał Federal Disaster Assistance Agency pomoc w usunięciu szkodliwych odpadów z Love Canal[8]. Był to pierwszy przypadek w historii USA, kiedy fundusze ratunkowe zostały przydzielone w innym przypadku niż klęska żywiołowa.

Analizując ten przypadek pod kątem naukowym, należy wspomnieć, że badania nie potwierdziły jednoznacznie, że chemikalia były przyczyną chorób. Mimo znalezienia 11 substancji kancerogennych, zdania naukowców były podzielone.

W 1979 roku EPA opublikowała badania krwi, wskazujące niespodziewanie wysoki poziom białych krwinek oraz uszkodzenia chromosomów u mieszkańców Love Canal. Około 33% z nich miało uszkodzone chromosomy (normalnie dotyka to 1% populacji). Inne badania nie wykazały jakichkolwiek negatywnych skutków. The United States National Research badało przypadek Love Canal w 1991 roku, gdzie stwierdzono, że to nie woda pitna, a stan wód gruntowych były przyczyną takiego stanu rzeczy. Woda przenikała do piwnic, powodując ekspozycję mieszkańców na środki chemiczne. Dodatkowo, odnotowano też zwiększoną liczbę noworodków o niskiej masie urodzeniowej. Potwierdzono, że po zakończeniu ekspozycji na szkodliwe czynniki, choroby zostały wyeliminowane. The National Council również zauważył, że narażone na działanie toksyn dzieci miały problemy w nauce. Co więcej stwierdzono u nich nadpobudliwość, podrażnienie oczu, wysypki skórne, bóle brzucha, problemy z nietrzymaniem moczu oraz zahamowania wzrostu. Wybrano firmę Sevenson Environmental Services, by ponownie, tym razem bezpiecznie, usunąć toksyczne odpady.

Przesiedlono ponad 800 rodzin. Rząd uchwalił the Comprehensive Environmental Response, Compensation, and Liability Act (CERCLA), zwane inaczej jako The Superfund Act. Ponieważ zawierała ona zapis o „odpowiedzialności wstecznej”, do oczyszczenia ścieków został zobowiązany Occidental, zwany wcześniej Hooker Chemical. W 1994 roku Federalny Sędzia John Curtin orzekł, że Hooker/Occidental był niedbały, lecz nie lekkomyślny w swoim postępowaniu z odpadami i sprzedażą gruntów Radzie Szkolnej Niagara Falls. Wyrok zawierał także całą szczegółową historię katastrofy oraz zdarzeń, które się do niej przyczyniły. Occidental Petroleum został pozwany przez EPA i w 1995 roku zgodził się zapłacić 129 milionów dolarów zadośćuczynienia. Pozwy mieszkańców również były rozpatrywane w następnych latach.

Następstwa

Obecnie dzielnice mieszkaniowe na wschodniej i zachodniej stronie kanału są wyburzone. Pozostały jedynie opuszczone ulice. Mimo to, część starych mieszkańców zdecydowała się tam pozostać (około 90/900 rodzin). Wyrażają chęć pozostania na tym terytorium tak długo, jak będą mieli zagwarantowane bezpieczeństwo.

4 czerwca 1980 roku została założona agencja Love Canal Area Revitalization Agency (LCARA), której zadaniem była rewitalizacja obszaru Love Canal. Obszar na północ od Love Canal zaczął nosić przydomek Black Creek Village. LCARA starała się odsprzedać 300 domów kupionych przez Nowy Jork podczas relokacji mieszkańców. Domy te były położone najdalej od miejsca składowania chemikaliów. Najbardziej toksyczny obszar (65000 m²) został ponownie zasypany, po wcześniejszym zabezpieczeniu grubą warstwą plastikowej wykładziny, gliny i piasku. Dodatkowo, obszar odgrodzono ponad 2,5-metrowym płotem zwieńczonym drutem kolczastym. Oceniono, że z kanału usunięto 248 różnych chemikaliów, w tym 60 kg dioksyn.

W 1998 roku, dr. Elizabeth Whelan, założycielka Amerykańskiej Rady ds. Nauki i Zdrowia, napisała artykuł o Love Canal, w którym stwierdziła, że nazwanie go „tykającą bombą” spowodowało jedynie histerię. Według niej zachorowania nie były konsekwencją narażenia na odpady chemiczne, a stresu z powodu szumu medialnego.

Jednym z następstw Love Canal jest fakt powstania instytucji i dokumentów pozwalających na działanie w podobnych sytuacjach. Love Canal nie jest odosobnionym przypadkiem. Eckard C. Beck, administrator Agencji Ochrony Środowiska w czasie incydentu w Love Canal zasugerował, że istnieją setki takich miejsc. Według niego głównym problemem była możliwość nawet kilkukrotnych zmian i przeistoczeń spółek chemicznych, co powodowało problemy w przypisaniu odpowiedzialności za takie wydarzenia.

Wydarzenia te są także cytowane przez osoby uważające, że decydenci rządowi rzadko biorą odpowiedzialność za swoje decyzje. Stroup stwierdził, że chęć zapewnienia dzieciom edukacji była godna pochwały, ale realizacja tego zadania „po kosztach” już nie.

Na kanwie wydarzeń z Love Canal powstały w latach osiemdziesiątych filmy: fabularyzowany „Lois Gibbs o Love Canal” i dokumentalny „In Our Own Backyard”.

Przypisy

  1. ↑ Blum, s. 21.
  2. 1 2 Levine, s. 9.
  3. 1 2 Blum, s. 22.
  4. ↑ Eric Zuesse: Love Canal: The Truth Seeps Out. Reason Magazine, luty 1981. [dostęp 2007-02-03].
  5. ↑ Levine, s. 13.
  6. ↑ Heroism Project – Lois Gibbs.
  7. ↑ Blum, s. 26.
  8. ↑ Blum, s. 28.

Bibliografia

  • Blum, Elizabeth D. (2008). Love Canal Revisited: Race, Class, and Gender in Environmental Activism. Kansas: University Press of Kansas. ISBN 978-0-7006-1560-5.
  • Colten, Craig E.; Skinner, Peter N. (1996). The Road to Love Canal: Managing Industrial Waste Before EPA. Austin: University of Texas Press.
  • Levine, Adeline Gordon (1982). Love Canal: Science, Politics and People. Lexington, MA: D.C. Heath and Company. ISBN 978-0-669-05411-8.