Klabaternik
Klabaternik (niem. Klabautermann, w polskim przekładzie także klabater lub rzadziej klawiter) – postać z folkloru germańskiego, opiekuńczy duszek statku.
Charakter i rola klabaternika
Bardzo wesoły i pracowity. Niewidzialny, czasami ukazywał się tylko kapitanom lub szyprom pod postacią błędnego ognika lub karzełka. Duch ten przypisany był tylko większym statkom (takim, które miały zakryte pokłady i ładownie, gdyż np. w otwartej łodzi rybackiej trudno było sobie wyobrazić ukrytego duszka). Wyobrażano go sobie jako małego człowieka w kapeluszu z szerokim rondem i latarenką w ręce.[1]
Klabaternik potrafił np. w razie potrzeby załatać dziurę w kadłubie. Opuszczał statek dopiero wtedy, kiedy nie było szansy na ratunek. Utrudniał życie leniwym i brudnym marynarzom, tłukąc ich drewnianym młotkiem, podstawiając nogę, kopiąc, wyrzucając za burtę posiłek itp. Można go było zobaczyć o północy w kluzie kotwicznej.[2] Demon stanowił ucieleśnienie reguł obowiązujących w nienaturalnym środowisku, jakim jest statek. W przeciwieństwie do natury materialne przedmioty należące do ludzi nie odradzają się samoistnie i bez należytej troski ulegają degradacji. Dlatego w kulturze ludowej pojawiają się istoty, które poprzez szacunek do samych siebie egzekwowały szacunek dla sztucznie stworzonego otoczenia[3].
Demon ten niechętnie pokazywał się publicznie. Jego obecności domyślano się poprzez dźwięki wydawane przez spodnią część pokładu i po drobnych śladach pozostawianych przez istotę. Ukazywał się wyłącznie z ważnych powodów i zwykle zwiastowało to nieszczęście. Odpowiednio odczytany przez marynarza znak, mógł ocalić załogę[3].
We współczesnych żartach i przesądach marynarskich nazwą klawiter lub klabater określa się także ducha marynarza, który zmarł na statku (w szczególności śmiercią samobójczą) i na nim straszy; jest to oczywiście zniekształcenie dawnych legend.
Występowanie
Postać klabaternika znana jest w folklorze całego południowego Bałtyku, a więc również na Pomorzu i Kaszubach, w szczególności w Gdańsku. W legendach klabaternik pojawiać się mógł także na lądzie, ale tylko w miastach portowych.
Choć nie wywodzi się z mitologii słowiańskiej, bywa do niej zaliczany. Polska była jedynym krajem słowiańskim z dostępem do Bałtyku, a w miastach portowych takich jak Gdańsk pojawiały się mocne wpływy niemieckie. Dlatego też klabaternik pojawia się w lokalnych podaniach[3].
Kultura współczesna
Postać wykorzystywana jest w literaturze historyczno-marynistycznej, zwłaszcza przeznaczonej dla młodych czytelników (np. w powieści Franciszka Fenikowskiego Rękopis z gospody Pod Łososiem). Nazwa „Klabater” używana jest w środowiskach żeglarskich (nosi ją np. klub żeglarski z Torunia).
Przypisy
- ↑ Bremerhaven: świat mórz i Klabaternik [online], www.germany.travel [dostęp 2015-12-26].
- ↑ Moje Miasto [online], www.mojemiasto.slupsk.pl [dostęp 2015-12-26] [zarchiwizowane z adresu 2015-12-26].
- 1 2 3 Witold Vargas, Klabaternik, „Nowa Fantastyka”, 08 (515), sierpień 2025, s. 2, ISSN 0867-132X (pol.).