Masakra w Ludlow

Masakra w Ludlow – jedna z najkrwawszych w amerykańskiej historii walk o prawa pracy. Doszło do niej 20 kwietnia 1914 roku w Ludlow w stanie Kolorado.

Podłożem masakry były protesty górników spółki Colorado Fuel and Iron, której większościowym udziałowcem został John D. Rockefeller Jr.[1]. Jej prezesem zarządu w 1907 roku został mianowany LaMont Montgomery Bowers, realizujący interesy Rockefellera i jego doradcy Fredericka Gatesa[1]. Warunki pracy były złe, górnicy otrzymywali wypłatę w bonach możliwych do zrealizowania tylko w sklepach spółki, dochodziło do licznych wypadków na skutek lekceważenia zasad bhp[1]. Zjednoczony Związek Górników Ameryki (UMWA) zorganizował protest przeciwko obniżce stawki płac w roku 1913 do poziomu 1,68 $ za dzień pracy. We wrześniu 1913 roku spółka odmówiła propozycji mediacji z pracownikami ze strony rządu federalnego[2]. 23 września 1913 roku 9 tysięcy górników z rodzinami (ok. 70% pracowników) porzuciło pracę i przeniosło się do obozów, w tym obok osady górniczej Ludlow[1]. Dochodziło do walk między uzbrojonymi w broń palną górnikami a wynajętymi przez spółkę agentami agencji detektywistycznej Baldwin-Felts, mającymi status zastępców szeryfa[1]. Do najcięższej z nich doszło 17 października, w której agenci użyli również samochodów opancerzonych i karabinów maszynowych[1]. W listopadzie gubernator stanu Kolorado, Elias M. Ammons, wysłał na teren zamieszek pod naciskiem przemysłowców Gwardię Narodową, finansowaną częściowo przez przedsiębiorców, która zaczęła eskortować łamistrajków[3]. Padały ofiary śmiertelne wśród robotników i jeszcze w lutym sprawa strajku w Colorado była przedmiotem przesłuchania przed podkomisją Komitetu Kopalnictwa Izby Reprezentantów, lecz Rockefeller nie był skłonny do ustępstw, popierając politykę zarządu spółki i nie zezwalając na swobodne działanie związków zawodowych[2].

Po zimie, z powodu braku funduszy stanowych większość oddziałów Gwardii Narodowej została wycofana, lecz jedna kompania zajęła pozycje na wzgórzu koło obozu w Ludlow[4]. Górnicy z rodzinami mieszkali tam w namiotach, ogrzewanych piecykami, z wykopanymi piwnicami[4]. 20 kwietnia 1914 roku Gwardia Narodowa rozpoczęła ostrzał obozu z karabinów maszynowych[4]. Górnicy odpowiedzieli ogniem i wywiązała się strzelanina. Jeden z organizatorów protestu, Louis Tikas, został wydelegowany do Gwardii Narodowej, aby prosić o zaprzestanie ostrzeliwania robotników. Posłaniec został zastrzelony. W starciach zginęło oficjalnie 20 osób, w tym kobiety i dzieci. Ocenia się, że zginęło ok. 40 osób, wielokrotnie wyższa była liczba rannych[4]. Dwie kobiety i 11 dzieci udusiły się w piwnicy dymem z płonącego namiotu[4]. Na wiadomość o masakrze, doszło do dalszych zamieszek w całym stanie, przerwanych przez interwencję Armii USA wysłanej przez prezydenta[4].

Za masakrę w Ludlow obwiniany był powszechnie następnie John D. Rockefeller Jr. i położyła się ona cieniem na jego wizerunku[5].

Przypisy

Bibliografia