Jakub Waldman

Jakub Waldman
Data i miejsce urodzenia

28 lutego 1916
Uniejów

Data i miejsce śmierci

1 września 1945
Turek

Zawód, zajęcie

urzędnik

Jakub Waldman (ur. 28 lutego 1916 w Uniejowie, zm. 1 września 1945 w Turku) – polski urzędnik pochodzenia żydowskiego, inicjator tzw. „komisji Waldmana” i pierwszych badań dotyczących działalności obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem.

Życiorys

Urodził się w rodzinie kupca, Abrama i Estery Chany. Miał siostrę, Taubę i brata Welwela[1].

Nie są znane jego losy przedwojenne. Podczas II wojny światowej wraz z rodziną trafił do getta wiejskiego w Czachulcu. Ojciec Jakuba, Abram Waldman, zmarł 5 maja 1942 roku w obozie pracy na Junikowie w Poznaniu, a siostra trafiła do obozu pracy w Forcie Radziwiłła w Poznaniu. Jakub Waldman miał 14 czerwca 1942 roku również zostać wywieziony do obozu pracy, uratowała go jednak łapówka wręczona jednemu z niemieckich oficerów[2]. Reszta jego rodziny zginęła podczas likwidacji getta w Czachulcu w lipcu 1942 roku, jego matka i brat zostali wywiezieni do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem, a dziadkowie zostali rozstrzelani na miejscu. Waldman został pozostawiony przy życiu wraz z grupą Żydów pozostałych na miejscu w celu uporządkowania terenu po getcie[2]. Prawdopodobnie uciekł 31 lipca 1942 roku, podczas transportu ostatniej grupy Żydów do getta łódzkiego. Według wspomnień innego uciekiniera z getta w Czachulcu, Szmuela Gluby, Waldman miał uciec „do partyzantów”[2].

Po wojnie zamieszkał w Turku, gdzie podjął pracę w tamtejszym starostwie powiatowym. Nawiązał współpracę z Centralną Żydowską Komisją Historyczną oraz z żydowską komisją historyczną w Monachium[2]. 1 kwietnia 1945 roku wraz ze starostą tureckim Tadeuszem Kruszyńskim oraz przewodniczącym Powiatowej Rady Narodowej Janem Legutko brał udział w wizji lokalnej na terenie obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem. Uznawany jest za inicjatora wizyty, w związku z czym trzyosobowa komisja, która przybyła na miejsce, nazywana jest „komisją Waldmana”[1]. Podczas wizyty komisji w Chełmnie przeprowadzono rozmowy z mieszkańcami wsi i okolicy, w których rolę reprezentanta mieszkańców przyjął Andrzej Miszczak – rolnik, którego gospodarstwo sąsiadowało z terenem obozu i który ukrywał u siebie Szymona Srebrnika, a po likwidacji obozu przyjął go i Mordechaja Żurawskiego. Komisja przesłuchała także Miszczaka, Srebrnika oraz Zygmunta Kaszyńskiego, syna Stanisława, zamordowanego w obozie za próbę przekazania informacji o jego funkcjonowaniu[3]. Waldman pełnił funkcję sekretarza komisji, w związku z czym sporządził 7 protokołów, wykonał również dokumentację fotograficzną. Maszynopisy protokołów zostały następnie przekazane do CŻKH[3][4].

W maju 1945 roku spisał relację z pobytu w getcie w Czachulcu, opisując także jego likwidację, którą przekazał następnie do CŻKH[2][5]. W tym samym miesiącu, najprawdopodobniej dzięki zabiegom Waldmana, do Chełmna przybyła grupa członków Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce pod przewodnictwem Zofii Nałkowskiej, w której sam uczestniczył jako współpracownik CŻKH[6][7][8]. Rolę Waldmana jako inicjatora badań dotyczących działalności obozu w Chełmnie nad Nerem podkreślali m.in. Józef Kermisz, Wacław Barcikowski[3] i Filip Friedman[9]. Protokoły sporządzone przez Waldmana zostały również wykorzystane przez Nachmana Blumentala do napisania pierwszego artykułu poświęconego obozowi w Chełmnie, opublikowanego 5 czerwca 1945 roku na łamach gazety „Robotnik”[10]. Z materiałów Waldmana korzystał również najprawdopodobniej Władysław Bednarz podczas prowadzonego przez niego śledztwa[8].

Zmarł w Szpitalu Powiatowym w Turku, 1 września 1945 roku, w wyniku rany postrzałowej, którą odniósł tego samego dnia we własnym mieszkaniu[11]. Według ustaleń Łucji Pawlickiej-Nowak, Waldman miał zostać zamordowany przez członków oddziału „Dowództwo AK Por. Groźnego” pod dowództwem Eugeniusza Kokolskiego ps. „Groźny”. W związku z tym, że 1 września 1945 roku oddział „Groźnego” dokonał napadu na posterunek Milicji Obywatelskiej w Giecznie, Bartłomiej Grzanka uważa, że mało prawdopodobne jest to, że to właśnie członkowie tego oddziału zabili Waldmana[11]. Według Józefa Kermisza Waldman miał popełnić samobójstwo, gdyż „Nie wytrzymało nadmiaru cierpień i nieszczęść jego zbolałe serce, które tak gorąco ukochało swój naród”[3].

Przypisy

Bibliografia

  • Piotr Litka, Zdzisław Lorek, Grzegorz Pawlikowski, Śledztwo sędziego Władysława Bednarza w sprawie niemieckiego obozu zagłady Kulmhof, „Zagłada Żydów. Studia i Materiały”, 14, Centrum Badań nad Zagładą Żydów, 2018, s. 334-353, ISSN 1895-247X [dostęp 2024-06-12].
  • Bartłomiej Grzanka, Protokoły wizji lokalnej na terenach poobozowych w Chełmnie i lesie rzuchowskim przeprowadzonej 1 kwietnia 1945 r. przez przedstawicieli władz powiatu tureckiego, „Zagłada Żydów. Studia i Materiały”, 19, 2023, s. 533–577.
  • Bartłomiej Grzanka, Sprawozdanie Komisji dla badań zbrodni niemieckich w Polsce z pierwszego wyjazdu na teren obozu straceń w Chełmnie [26 maja 1945 r.], „Polonia Maior Orientalis”, 11, 2024, s. 367–386.