Colorado (gra komputerowa)

Colorado
Producent

Silmarils

Wydawca

Silmarils

Główny programista

André Rocques
Louis-Marie Rocques[1.1]

Data wydania

1990

Gatunek

przygodowa gra akcji

Tryby gry

jednoosobowa

Platforma

Amiga, Atari ST, IBM PC

Colorado – przygodowa gra akcji wyprodukowana i wydana w 1990 roku przez francuskie studio Silmarils na komputery Amiga, Atari ST i IBM PC.

Gracz kieruje traperem Davidem O'Brienem, który poszukuje legendarnej zaginionej kopalni złota położonej nad rzeką Kolorado[2].

Recenzje były generalnie przychylne. Recenzenci konsekwentnie chwalili grafikę i westernowe klimaty Colorado, a wielu krytyków podkreślało również sekwencje eksploracji i spływu canoe. Opinie na temat rozgrywki były bardziej podzielone: podczas gdy niektórzy recenzenci docenili połączenie elementów akcji i przygodowych, inni uznali ją za wtórną, powolną lub pozbawioną atmosfery, a krytyka często dotyczyła sterowania, funkcji zapisywania gry, dźwięku i problemów z wczytywaniem dysku. Współcześni recenzenci często porównywali Colorado do wcześniejszych gier akcji Silmarils, postrzegając ją jako stosunkowo udaną ewolucję poprzedniej formuły studia. Zwrócono też uwagę, że Colorado było jedną z pierwszych gier z otwartym światem.

Rozgrywka

Colorado jest grą przygodowo-zręcznościową, w której gracz steruje głównym bohaterem za pomocą klawiatury lub joysticka, eksplorując trójwymiarowy świat gry[3]. Gra została podzielona na kilka etapów połączonych spływami canoe rzeką Kolorado. Każdy etap zawiera główne zadanie, którego wykonanie umożliwia dalsze postępy w grze. W czasie spływów gracz omija skały, powalone drzewa oraz wrogie canoe, starając się dopłynąć do wyznaczonego miejsca lądowania; jego minięcie powoduje porwanie łodzi przez wodospad[3]. Rzeka łączy cztery główne obszary, pozwala na podróż wyłącznie w dół rzeki i może na stałe przenieść gracza poza pewne obszary[4].

Gra łączy dwie różne perspektywy: pochylony widok z boku, idealny do eksploracji, oraz widok zza ramienia, pseudo-3D, podczas podróży rzeką. Pochylona perspektywa pozwala na ograniczone poruszanie się w głąb ekranu i bardziej złożone ścieżki rozgałęzień niż w typowych grach akcji z przewijaniem bocznym[4]. Postać może poruszać się nie tylko w poziomie, ale również w głąb ekranu i w jego kierunku, co daje ograniczoną możliwość przemieszczania się w trzecim wymiarze[5][3]. Oprócz chodzenia bohater potrafi skakać, wspinać się, kucać, chować się za elementami otoczenia, przeładowywać karabin, przełączać się pomiędzy postawą pokojową i bojową oraz używać i badać znalezione przedmioty[6][7]. Choć gra składa się z szeregu połączonych ze sobą ekranów, część lokacji oferuje kilka możliwych dróg przejścia, umożliwiając częściowo nieliniową eksplorację[3]. Postępy w grze wymagają jednak wykonywania zadań w określonej kolejności[8].

Świat gry obejmuje ponad sto lokacji, w tym góry, lasy, kaniony, jaskinie i indiański cmentarz. Oprócz odnalezienia legendarnej kopalni złota gracz wykonuje liczne zadania poboczne, takie jak uwalnianie pojmanych górników, ratowanie indiańskiego dziecka uwięzionego w orlim gnieździe czy polowanie na wilki[9][3].

Podczas przygody bohater napotyka wrogich Indian, rywalizujących poszukiwaczy złota oraz dzikie zwierzęta, między innymi wilki, niedźwiedzie i orły. Do walki może wykorzystywać strzelbę, toporek lub nóż. Strzelba nie jest jednak najskuteczniejszą bronią, ponieważ po każdym strzale wymaga ponownego załadowania prochem, a zadawane przez nią obrażenia są stosunkowo niewielkie, przez co w wielu starciach skuteczniejsza okazuje się broń biała[3].

Istotnym elementem rozgrywki jest zarządzanie ekwipunkiem. Bohater może jednocześnie przenosić maksymalnie sześć przedmiotów, co zmusza gracza do podejmowania decyzji, które z nich zachować, a które porzucić. Choć wcześniej odwiedzone lokacje można z czasem ponownie odwiedzić, gra nie informuje o tym gracza wprost[9]. Wśród znajdowanych przedmiotów znajdują się broń, lekarstwa, proch strzelniczy, dynamit oraz towary handlowe. Część z nich można wymieniać u wędrownego handlarza Maca Biggle'a na przydatne wyposażenie[7][3][9].

Stan gry można zapisywać w trakcie rozgrywki, jednak recenzenci różnie opisywali działanie tego systemu. Czasopisma z czasu gry pisały o automatycznym zapisie lub możliwość zapisu w wyznaczonych miejscach, natomiast późniejsze recenzje krytykowała grę za niewygodne udostępnienie jedynie jednego miejsca zapisu[9][6][10][7].

Fabuła

Akcja gry rozgrywa się w 1801 roku na terytorium francuskiej Luizjany[4]. David O'Brien jest ubogim traperem, który otrzymuje mapę prowadzącą do legendarnej kopalni złota od umierającego wodza plemienia Czejenów. Następnie wyrusza w podróż przez lasy, góry i rzeki, stawiając czoła zarówno ludziom, jak i dzikim zwierzętom w poszukiwaniu skarbu[9].

Podążając za mapą, David przemierza lasy, góry, rzeki i opuszczone kopalnie, walcząc z wrogimi Indianami, dzikimi zwierzętami i rywalizującymi poszukiwaczami skarbów. Po drodze ratuje schwytanych górników, odzyskuje cenne przedmioty, handluje zapasami z wędrownym kupcem Makiem Biggle i pomaga przyjaznym Indianom, w tym ratując dziecko uwięzione w orlim gnieździe. W końcu David dociera do legendarnej kopalni Pocahontas. Po oczyszczeniu zawalonego przejścia dynamitem odkrywa, że kopalnia jest prawdziwa i wypełniona złotem. Przed odejściem pokonuje wodza plemienia Paunisi, ratuje porwanego syna wodza Czejenów i otrzymuje ceremonialny medalion zapewniający mu bezpieczne przejście przez terytorium plemienia. Gra kończy się ucieczką Davida z kopalni ze skarbem[4].

Produkcja i wydanie

Programistami Colorado byli bracia André i Louis-Marie Rocques[1.1]. Colorado zostało opracowane i wydane przez francuską firmę Silmarils[9]. Gra ukazała się w 1990 roku na komputery Amiga, Atari ST i IBM PC[3]. Na początku 1991 roku została ponownie wydana w Wielkiej Brytanii w ramach budżetowej serii Action 16[11].

Colorado był jednym z pierwszych 16-bitowych tytułów Silmarils, wyprodukowanym wkrótce po tym, jak firma odeszła od tworzenia gier na Amstrad CPC i skupiła się na platformach Amiga, Atari ST i IBM PC[4].

Odbiór

 Odbiór gry
Recenzje
Publikacja Ocena
„Computer and Video Games” 73%
„Secret Service” 70%
„Génération 4” (Amiga/ST/PC) 84%
„Joystick” (ST) 79%
„Joystick” (PC) 70%
„Micro News” pozytywna
„Amiga Action” 72%
„Amiga Format” 62%
„Amiga Joker” 76%
„Zzap!” 73%
„CU Amiga” 69%
„The Games Machine” 78%
„Power Play” 24%
„Aktueller Software Markt” 62%
„The One” 2/5 gwiazdek
„Amiga User International” (budżetowe wydanie) 70%
„CU Amiga” (budżetowe wydanie) 84%
„Zero” (budżetowe wydanie) 78%
„PC Extreme” 70%
„Tilt” 16/20


W kwietniu 1990 roku francuski magazyn „Génération 4” przyznał Colorado ocenę „Intérêt” wynoszącą 84% na wszystkich trzech platformach. Recenzenci wysoko ocenili oprawę graficzną (86%) i animację (77%), natomiast pecetowa wersja gry otrzymała wyraźnie niższą ocenę za dźwięk (48%) niż wydania na Amigę i Atari ST (po 70%). Magazyn przyznał również 8/10 za wydanie gry i 7/10 za dokumentację. Jean Delaitre, Frank Ladoire i Stéphane Lavoisard ocenili grę odpowiednio na 4/5, 4/5 i 5/5. Chwalili oni oprawę graficzną, zróżnicowaną rozgrywkę oraz rozległy świat gry, zwracając uwagę na ponad sto lokacji, liczne zadania poboczne i połączenie elementów przygodowych z zręcznościowymi sekwencjami spływów canoe. Pozytywnie ocenili również swobodę eksploracji, podkreślając możliwość dotarcia do części lokacji różnymi drogami[3].

Francuski magazyn „Micro News” uznał Colorado za udaną kontynuację wypracowanej przez Silmarils formuły gier przygodowo-zręcznościowych, porównując je do wcześniejszych tytułów studia, takich jak Targhan, Le Fétiche Maya i Starblade. Recenzent pochwalił zróżnicowane krajobrazy, liczne typy przeciwników oraz klimat Dzikiego Zachodu przywołujący twórczość Jacka Londona i Jamesa Fenimore'a Coopera[12].

Francuski magazyn Tilt przyznał Colorado ocenę 16/20. Olivier Hautefeuille pochwalił rozległy świat gry, swobodę eksploracji oraz umiejętne połączenie elementów przygodowych, zręcznościowych i strategicznych, zwracając uwagę na znaczenie planowania, handlu z wędrownym kupcem Macem Biggle'em i zarządzania zasobami. Docenił również klimat Dzikiego Zachodu i zróżnicowanie odwiedzanych lokacji. Krytycznie ocenił natomiast ograniczoną głębię strategiczną, powtarzalność systemu wymiany przedmiotów oraz oprawę dźwiękową i animację, uznając jednak Colorado za udaną grę przygodowo-zręcznościową[1].

Francuski magazyn „Joystick” (recenzent Olivier Ka) przyznał wersji na Atari ST ocenę 79%, określając Colorado jako jedną z najlepszych gier przygodowo-zręcznościowych swojego gatunku. Chwalono realistyczną grafikę, bogactwo animacji oraz zręcznościowe fragmenty przedstawiające spływy canoe, uznając je za udane urozmaicenie rozgrywki. Recenzent zwrócił jednak uwagę, że gra rozwija rozwiązania znane z wcześniejszych produkcji Silmarils, takich jak Targhan i Le Fétiche Maya, a niektóre ich elementy zaczynały być już schematyczne[13].

Brytyjski magazyn „Amiga Format” przyznał grze ocenę 62%. Andy Smith pochwalił oprawę graficzną, animację oraz elementy przygodowe wymagające rozwiązywania zagadek, krytycznie ocenił natomiast sterowanie i uznał, że całość wypada słabiej od starszych gier przygodowo-zręcznościowych wydawanych na komputery ZX Spectrum. W jego opinii Colorado było przede wszystkim propozycją dla cierpliwych graczy[6].

Mike Pattenden z magazynu „CU Amiga” ocenił grę na 72%, chwaląc jej rozbudowaną eksplorację, łamigłówki oraz klimat Dzikiego Zachodu. Zwrócił uwagę na szczegółową grafikę i płynne animacje, zwłaszcza podczas sekwencji spływów canoe. Jednocześnie uznał sterowanie za wymagające przyzwyczajenia, a konieczność wielokrotnego wczytywania gry po śmierci bohatera za frustrującą. W podsumowaniu stwierdził, że Colorado nie jest szczególnie oryginalne, lecz mimo to zasługuje na uwagę miłośników gier przygodowo-zręcznościowych[2].

Paul Glancey z magazynu „Computer and Video Games” przyznał grze ocenę 73%. Pozytywnie ocenił połączenie elementów zręcznościowych i przygodowych oraz uznał sekwencje spływów canoe za najciekawszy fragment rozgrywki. Chwalił również oprawę graficzną, natomiast krytykował powolne tempo eksploracji, mało płynną animację postaci i niewielką rolę dźwięku. Według recenzenta gra mogła przypaść do gustu cierpliwym graczom, podczas gdy pozostali mogli uznać ją za zbyt powolną[14].

Warren Lapworth z magazynu „The Games Machine” przyznał grze ocenę 78%. Za największe zalety uznał rozbudowaną eksplorację, możliwość swobodnego poruszania się także w głąb ekranu oraz zręcznościowe sekwencje spływów canoe, które określił jako najlepszy element gry. Pozytywnie ocenił także oprawę graficzną i system wymiany przedmiotów u handlarza Maca Biggle'a. Krytycznie odniósł się natomiast do powolnej animacji podczas spływów oraz konieczności częstego przeładowywania strzelby[5].

Magazyn „Zzap!” ocenił Colorado na 76%, chwaląc połączenie eksploracji z elementami zręcznościowymi oraz rozbudowany świat gry. Recenzenci zwrócili jednak uwagę, że część zagadek bywa nieintuicyjna, a system sterowania wymaga przyzwyczajenia[10].

W magazynie „Amiga Action” gra otrzymała ocenę 72%. Alex pochwalił większy nacisk na sterowanie i interakcję z otoczeniem w porównaniu z wcześniejszymi grami Silmarils, uznając je za mniej frustrujące niż w Targhan. Steve określił Colorado jako wymagającą grę przygodowo-zręcznościową z licznymi miejscami do zbadania i zagadkami do rozwiązania, natomiast Doug pozytywnie ocenił klimat Dzikiego Zachodu oraz oprawę graficzną, choć uznał samą rozgrywkę za momentami nużącą i mało oryginalną[15].

W recenzji wersji na komputery PC opublikowanej przez magazyn „Joystick” Jeff przyznał grze ocenę 70%. Pochwalił kolorową oprawę graficzną oraz atrakcyjnie zaprojektowane krajobrazy, choć zwrócił uwagę na mniej płynną animację niż w wersji na Atari ST. Pozytywnie ocenił również sekwencje spływów canoe, natomiast skrytykował oprawę dźwiękową oraz uznał, że elementy przygodowe mogły zostać przedstawione w bardziej przejrzysty sposób[16].

Niemiecki magazyn „Aktueller Software Markt” określił Colorado jako poprawnie wykonaną, lecz przeciętną grę przygodowo-zręcznościową, porównując ją do wcześniejszych tytułów, takich jak Le Fétiche Maya, Targhan i Barbarian. Klaus Segel pochwalił humor oraz kilka pomysłowych rozwiązań, skrytykował jednak oprawę dźwiękową, długie czasy ładowania i niewielką grywalność. Uznał, że grę warto polecić jedynie po obniżonej cenie, przyznając jej oceny 7/10 za grafikę i animację, 6/10 za dźwięk i grywalność, 7/10 za motywację oraz 5/10 za stosunek jakości do ceny[8].

Inny niemiecki magazyn „Power Play” przyznał Colorado ocenę 24%, krytykując monotonną rozgrywkę, mało intuicyjne sterowanie i niski poziom trudności przeciwników. Recenzent uznał, że atrakcyjna oprawa graficzna nie była w stanie zrekompensować schematycznej rozgrywki oraz długich czasów ładowania[17].

Po ponownym wydaniu gry w budżetowej serii Action 16 brytyjskie magazyny ponownie poddały ją ocenie. „The One” przyznał jej dwie gwiazdki na pięć, chwaląc sekwencje spływów canoe oraz trójwymiarową prezentację świata, ale krytykując brak odpowiedniego klimatu, częsty dostęp do dyskietki i luźno powiązane ze sobą elementy rozgrywki[18]. „Amiga User International” przyznał grze 70%, uznając ją za solidną produkcję, lecz krytykując niewielką głębię rozgrywki i długie czasy wczytywania[19]. Z kolei „CU Amiga” ocenił budżetowe wydanie na 84%, chwaląc płynną animację, eksplorację oraz sposób, w jaki zagadki zostały wplecione w fabułę[11]. Magazyn „Zero” przyznał grze 78%, pozytywnie oceniając grafikę, sekwencje spływów canoe oraz połączenie elementów przygodowych i zręcznościowych, choć zwrócił uwagę na nietypowy system sterowania[20].

W 1991 roku Artur Fijałkowski na łamach magazynu „Computer Studio” określił Colorado jako jedną z najbardziej udanych produkcji studia Silmarils. Chwalił realistyczną grafikę, klimat inspirowany twórczością Jamesa Fenimore'a Coopera oraz wierne oddanie realiów północnoamerykańskiej dziczy, uznając grę za wyróżniającego się przedstawiciela gatunku gier przygodowo-zręcznościowych[21].

W 1993 roku Jacek Marczewski, publikujący pod pseudonimem „User Jama”, opisał na łamach „Secret Service” Colorado jako bardzo klimatyczną grę przygodowo-zręcznościową. Pozytywnie ocenił połączenie eksploracji, walki i handlu oraz różnorodność lokacji i zadań, zwracając jednocześnie uwagę na znaczenie odpowiedniego gospodarowania ekwipunkiem i dobierania właściwej broni do konkretnych sytuacji. Magazyn przyznał grze 90% za grafikę, 60% za dźwięk i 90% za grywalność[22].

W retrospektywnej recenzji opublikowanej w 2025 roku na łamach „PC Extreme” (edycji specjalnej „PSX Extreme”) Patryk Andersz pochwalił oprawę graficzną, klimat oraz immersję gry, uznając wędrówkę przez lasy, góry i ośnieżone równiny za jej najmocniejszy element. Stwierdził, że Colorado oferuje znacznie więcej, niż można byłoby oczekiwać od gry z początku lat 90. XX wieku. Skrytykował jednak ograniczony ekwipunek, ubogą oprawę dźwiękową oraz możliwość zablokowania dalszych postępów poprzez zużycie przedmiotów wymaganych do rozwiązania późniejszych zadań, przy jednoczesnym ograniczeniu do jednego miejsca zapisu stanu gry. Magazyn przyznał grze ocenę 70%[9].

Znaczenie

Jakub Majewski zwrócił uwagę na fakt, że francuscy twórcy gry z 1801 roku mogli celowo wybrać ten rok, aby zbiegł się z krótkotrwałą kontrolą Luizjany przez Francję przed jej sprzedażą Stanom Zjednoczonym (zakup Luizjany), przedstawiając pogranicze trans-Missisipi, jeszcze przed pojawieniem się tradycyjnego amerykańskiego Dzikiego Zachodu. Z tego powodu Majewski uznał Colorado za bardzo rzadką, w zasadzie wyjątkową grę, pisząc, że zajmuje ona wyjątkowe miejsce wśród gier wideo o tematyce westernu, gdyż nie jest mu znana żadna inna gra komputerowa osadzona w tym miejscu i czasie poza dwoma stosunkowo nowymi tytułami z 2012 roku: Assassin's Creed III i jej spin-off Assassin's Creed III: Liberation[4].

Opisał tę grę jako niezwykle wczesnego prekursora późniejszych gier z otwartym światem, argumentując, że jej rozległy, połączony świat, rozgałęziona eksploracja i nacisk na nawigację zapowiadały późniejszą koncepcję otwartego świata, pomimo ograniczeń technologicznych związanych z dwuwymiarową prezentacją[4].

Przypisy

  1. ↑ Olivier Hautefeuille. Colorado. „Tilt”, s. 59, 61, maj 1990. (fr.).
    1. 1 2 s. 59
  2. 1 2 Mike Pattenden. Colorado. „CU Amiga”, s. 57, maj 1990. [dostęp 2026-07-07]. (ang.).
  3. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Jean Delaitre, Frank Ladoire, Stéphane Lavoisard. Colorado. „Génération 4”, s. 18–19, kwiecień 1990. (fr.).
  4. 1 2 3 4 5 6 7 Jakub Majewski, Last Remnants of the French Wild West: Remembering “Colorado” (1990), „Anglica Wratislaviensia”, 61 (2), 2023, s. 15–30, DOI: 10.19195/0301-7966.61.2.2, ISSN 2957-2339 [dostęp 2026-07-10] (ang.).
  5. 1 2 Warren Lapworth. Colorado. „The Games Machine”, s. 39, lipiec 1990. (ang.).
  6. 1 2 3 Andy Smith. Colorado. „Amiga Format”, s. 54, czerwiec 1990. [dostęp 2026-07-07]. (ang.).
  7. 1 2 3 Carsten Borgmeier. Colorado. „Amiga Joker”, s. 36, maj 1990. [dostęp 2026-07-07]. (niem.).
  8. 1 2 Klaus Segel. The Lone Ranger, oder: Wo ist bloß mein Pferd?. „Aktueller Software Markt”, s. 8–9, maj 1990. (niem.).
  9. 1 2 3 4 5 6 7 Patryk Andersz. Colorado. „PC Extreme”, s. 18, styczeń 2025. (pol.).
  10. 1 2 Robin Hogg, Scorelord. Colorado. „Zzap!”, s. 76, maj 1990. [dostęp 2026-07-07]. (ang.).
  11. 1 2 Colorado. „CU Amiga”, s. 74, marzec 1991. [dostęp 2026-07-07]. (ang.).
  12. ↑ Colorado. „Micro News”, s. 31, maj 1990. (fr.).
  13. ↑ Kaaa. Colorado. „Joystick”, s. 122, kwiecień 1990. (fr.).
  14. ↑ Paul Glancey. Colorado. „Computer and Video Games”, s. 74, maj 1990. (ang.).
  15. ↑ Colorado. „Amiga Action”, s. 32–33, czerwiec 1990. (ang.).
  16. ↑ Jeff. Colorado. „Joystick”, s. 145, czerwiec 1990. (fr.).
  17. ↑ Colorado. „Power Play”, s. 106, sierpień 1990. (niem.).
  18. ↑ Colorado. „The One”, s. 85, marzec 1991. (ang.).
  19. ↑ Colorado. „Amiga User International”, s. 72, kwiecień 1991. (ang.).
  20. ↑ David Wilson. Colorado. „Zero”, s. 74, kwiecień 1991. (ang.).
  21. ↑ Artur Fijałkowski. Colorado. „Computer Studio”, s. 4–6, 1991. (pol.).
  22. ↑ User Jama. Colorado. „Secret Service”, s. 28, listopad 1993. (pol.).