Będzie lepiej

Będzie lepiej
Ilustracja
Kazimierz Wajda, Stanisław Sielański i Henryk Vogelfänger w scenie z filmu
Gatunek

komedia

Rok produkcji

1936

Data premiery

19 grudnia 1936

Kraj produkcji

Polska

Język

polski

Czas trwania

91 min

Reżyseria

Michał Waszyński

Scenariusz

Emanuel Szlechter,
Ludwik Starski

Główne role

Henryk Vogelfänger,
Kazimierz Wajda,
Aleksander Żabczyński,
Loda Niemirzanka,
Antoni Fertner

Muzyka

Henryk Wars

Zdjęcia

Albert Wywerka

Scenografia

Stefan Norris,
Jacek Rotmil

Produkcja

Zygmunt Mayflauer

Wytwórnia

Warszawskie Biuro Kinematograficzne Feniks

Kontynuacja

Włóczęgi (1939)

Będzie lepiej – polski film komediowy z 1936 r. w reżyserii Michała Waszyńskiego, opowiadający o perypetiach dwóch lwowskich batiarów – „Szczepka” i „Tońka” .

O filmie

W głównych rolach wystąpili „Szczepko” i „Tońko”, niezwykle popularni przed II wojną światową lwowscy gawędziarze radiowi, władający gwarą lwowską. Obaj byli gwiazdami powstałej w 1933 r. Wesołej Lwowskiej Fali. Filmem Będzie lepiej komicy zadebiutowali w kinie. W 1939 r. został nakręcony drugi film z ich udziałem, pt. Włóczęgi, a trzecia komedia (Serce batiara) nie została ukończona w wyniku wybuchu II wojny światowej.

W filmie wystąpili również wybitni aktorzy komediowi Antoni Fertner i Stanisław Sielański.

Fabuła

Dwaj przyjaciele, Szczepko (Kazimierz Wajda) i Tońko (Henryk Vogelfänger), znajdują w parku porzucone niemowlę z dołączoną karteczką, na której widnieje prośba o zaopiekowanie się dzieckiem. Zabierają je do domu i troskliwie się nim opiekują. Do Lwowa przyjeżdża Wanda (Loda Niemirzanka), właścicielka sklepu z zabawkami w Warszawie, wraz ze stryjem Onufrym Ruczyńskim (Antoni Fertner), aby dokonać zakupu lalek w fabryce Dalewicza (Aleksander Żabczyński). Stryj widzi w nim ponadto kandydata na męża dla swojej siostrzenicy. Na skutek zbiegu okoliczności, dziecko trafia do rodziny Ruczyńskich w Warszawie, podczas gdy Szczepko i Tońko szukają go rozpaczliwie. Niebawem pojawiają się w Warszawie, do której przyjeżdża też zakochany w Wandzie Dalewicz. Czeka ich wiele zabawnych perypetii.

Obsada

Odbiór

Bolesław Lewicki jako recenzent filmu na łamach „Gazety Lwowskiej” pozytywnie ocenił produkcję, w szczególności chwaląc pierwszą w karierze grę aktorską na ekranie duetu Vogelfänger – Wajda, tym niemniej wyraził również niepochlebne zdanie dotyczące reżyserii M. Waszyńskiego oraz samej fabuły[1].

Szczepko, Tońko i Strońć na ekranie – już to samo stanowi sensację. To, co stanowiło dotąd tylko pogłos rozmów płynących wieczornymi niedzielami z głośników, ma się stać widzianą rzeczywistością. Widmo akustyczne staje się pełnym obrazem życia. Mogły zachodzić obawy, czy Szczepko, Tońko i Strońć widziani na ekranie nie rozczarują swoim wyglądem, grą, gestykulacją, czy nie zburzą swojej własnej sławy. (...) Obawy były płonne. Film nagrodzono oklaskami, co się rzadko zdarza w kinoteatrach.

Przypisy

  1. ↑ bwl. Z ekranu. „Będzie lepiej”. „Gazeta Lwowska”. Nr 299, s. 5, 23 kwietnia 1936.

Linki zewnętrzne