Czajniczek Russella

Czajniczek Russella, nazywany także niekiedy kosmicznym czajniczkiem (od ang. celestial teapot) – wyimaginowany obiekt, wymyślony przez brytyjskiego filozofa Bertranda Russella, mający stanowić pewien przykład, służący jednocześnie jako argument za tym, że ciężar dowodu (dowodu mającego dowodzić istnienia określonego obiektu) powinien (dla zachowania zdrowego toku dyskusji oraz także toku retoryki, w ogóle) spoczywać na osobie, która sama w pierwszej kolejności właśnie, zaczęła postulować o istnieniu określonego obiektu. Obiekt ten został wyobrażony przez Russella w odpowiedzi na spotykane w jego czasach stanowisko, że to właśnie sceptyk (wyrażający swoją wątpliwość względem postulatów określonej religii), musi dowieść nieprawdziwości niefalsyfikowalnych[a] postulatów religii — nie zaś sam postulujący, dowieść prawdziwości swoich postulatów religijnych (tak jak to właśnie powinno być zdaniem Russella).

Analogia ta została zaprezentowana przez Russella w artykule Is There a God?, zamówionym (lecz nigdy niewydanym) przez magazyn „Illustrated” w 1952 roku:

Czajniczek krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie, lecz jest za mały do wykrycia przez nawet najlepsze teleskopy. W związku z tą jego właściwością nie można dowieść jego nieistnienia. Wyobraźmy sobie człowieka, który utrzymuje, że czajniczek niewątpliwie istnieje, a skoro nie da się udowodnić, że jest inaczej, to odrzucenie tego twierdzenia przez innych ludzi jest przejawem absurdalnych i nieracjonalnych uprzedzeń. Słusznie uznano by, że taki człowiek prawi nonsensy. Jednakże gdyby obecność czajniczka potwierdzona była w starożytnych księgach, głoszona jako święta prawda każdej niedzieli i wtłaczana do umysłów młodzieży w szkole, jakiekolwiek wahanie w wierze w jego istnienie zostałoby uznane za oznakę podejrzanej ekscentryczności, a osobnika wątpiącego wysłano by do psychiatry w bardziej oświeconych czasach lub oddano w ręce inkwizycji w wiekach wcześniejszych.[1]

W 2003 roku wątek czajniczka został rozwinięty, przez brytyjskiego publicystę Richarda Dawkinsa, w książce „Kapłan diabła”:

Przyczyną, dla której zorganizowane religie zasługują na potępienie, jest to, że w przeciwieństwie do wiary w czajniczek Russella, są potężne, wpływowe, mają korzyści podatkowe oraz zagwarantowany wpływ na dzieci zbyt małe, by się bronić. Dzieci nie są przymuszane do spędzania decydujących o ich późniejszym rozwoju lat na czytaniu ilustrowanych książeczek o czajniczkach. Państwowe szkoły nie wykluczają dzieci, których rodzice upodobali sobie zły kształt czajniczka. Wyznawcy czajniczka nie kamienują niewierzących w czajniczek, czajniczkowych apostatów, czajniczkowych heretyków czy też czajniczkowych bluźnierców. Matki nie ostrzegają synów przed małżeństwem z czajniczkową sziksą, której rodzice wierzą w trzy czajniczki, a nie w jeden. Ludzie, którzy najpierw wlewają mleko nie rzucają na kolana tych, którzy najpierw wlewają herbatę.[2]

Zobacz też

Uwagi

  1. ↑ Niefalsyfikowalnych postulatów chcemy tutaj rozumieć w znaczeniu: postulatów, które nie posiadają właściwości falsyfikowalności – a zatem przez postulaty takie, chcemy mieć na myśli: każdy postulat, dla którego nie istnieje konstruowalne zdanie logiczne (mogące samemu składać się z większej liczby zdań logicznych), o którego prawdziwości można by się przekonać, w ramach pewnego zaplanowanego eksperymentu – a które to zdanie pozwalałoby przypuszczalnie obalić ten sam postulat. Por. także: falsyfikacja – procedura należąca do metody naukowej, stosowana w odniesieniu do zdań falsyfikowalnych (o własności falsyfikowalności).

Przypisy

  1. ↑ Bertrand Russell, Is There a God? [1952] [online] [dostęp 2026-07-06], Cytat:

    If I were to suggest that between the Earth and Mars there is a china teapot revolving about the sun in an elliptical orbit, nobody would be able to disprove my assertion provided I were careful to add that the teapot is too small to be revealed even by our most powerful telescopes. But if I were to go on to say that, since my assertion cannot be disproved, it is intolerable presumption on the part of human reason to doubt it, I should rightly be thought to be talking nonsense. If, however, the existence of such a teapot were affirmed in ancient books, taught as the sacred truth every Sunday, and instilled into the minds of children at school, hesitation to believe in its existence would become a mark of eccentricity and entitle the doubter to the attentions of the psychiatrist in an enlightened age or of the Inquisitor in an earlier time.

    .
  2. ↑ Richard Dawkins, Kapłan diabła. Opowieści o nadziei, kłamstwie, nauce i miłości [online] [dostęp 2026-07-06], Cytat:

    The reason organized religion merits outright hostility is that, unlike belief in Russell’s teapot, religion is powerful, influential, tax-exempt and systematically passed on to children too young to defend themselves. Children are not compelled to spend their formative years memorizing loony books about teapots. Government-subsidized schools don’t exclude children whose parents prefer the wrong shape of teapot. Teapot-believers don’t stone teapot-unbelievers, teapot-apostates, teapot-heretics and teapot-blasphemers to death. Mothers don’t warn their sons off marrying teapot-shiksas whose parents believe in three teapots rather than one. People who put the milk in first don’t kneecap those who put the tea in first.

    .